Teraz: zadzwoń w godzinach 9:00-17:00
Strona na telefonie ładuje się wolno. Cennik jest w PDF, a Booksy schowane w stopce. Profil Google pokazuje inne godziny niż strona. Osoba z bólem wraca do wyników i wybiera następny gabinet.
Kogoś bolą plecy w niedzielę wieczorem. Nie chce zostawić wiadomości recepcji. Chce sprawdzić, czy zajmujesz się jego problemem, zobaczyć cenę i wybrać wolny termin.
Strona na telefonie ładuje się wolno. Cennik jest w PDF, a Booksy schowane w stopce. Profil Google pokazuje inne godziny niż strona. Osoba z bólem wraca do wyników i wybiera następny gabinet.
Od wejścia widać, z czym pracujesz, gdzie jest gabinet i ile kosztuje wizyta. Opinie budują zaufanie. Booksy lub inny kalendarz otwiera się dokładnie tam, gdzie decyzja jest już podjęta.
Porządkuję usługi, profile specjalistów, cennik, Mapy Google i rezerwację. Konfiguruję kalendarz, zaliczki i potwierdzenia. Jeśli kilku fizjoterapeutów pracuje według własnych zasad, projektuję wspólny proces zamiast dokładać kolejny arkusz.
Nie. Jeśli Booksy działa dla gabinetu, zostaje. Poprawiam jego miejsce w całej drodze do rezerwacji, konfigurację usług i przejścia ze strony. Zmiana narzędzia ma sens tylko wtedy, gdy obecne naprawdę blokuje pracę.
Tak. Porządkuję kategorie, usługi, opis, zdjęcia i spójność danych ze stroną. Sam profil nie zastąpi dobrych stron usług, ale razem dają Google i pacjentowi znacznie czytelniejszy obraz gabinetu.
Zwykle tak, ale nie osobnego serwisu. Każdy profil powinien jasno pokazywać specjalizację, doświadczenie i terminy. Wszystko działa pod jedną domeną i wspólną rezerwacją.
Pokaż mi stronę, profil Google i rezerwację. Sprawdzimy, gdzie klient odpada i co nadal wymaga ręcznego pilnowania.
Umów 30-minutową rozmowę